08
lut

Co tak na prawdę wydarzyło się w 13 godzin w Bengazi?

Atak w Bengazi wywołał wiele kontrowersji i stworzył wiele teorii spiskowych. W śmiertelnym ataku 11 września 2012 r. ponad 125 uzbrojonych bojowników z powodzeniem włamało się do amerykańskiego konsulatu w Bengazi w Libii. Zabili amerykańskiego ambasadora Christophera Stevensa i trzech innych członków personelu konsularnego, oficera służby zagranicznej Seana Smitha oraz dwóch byłych żołnierzy Navy Seals pracujących jako pracownicy ochrony, Tyrone’a Woodsa i Glena Doherty’ego.

Ataki na amerykańskie placówki dyplomatyczne zdarzają się okresowo i często niosą ofiary śmiertelne –ataki są zazwyczaj powstrzymywane na granicy bezpieczeństwa, a ofiary zwykle nie są członkami amerykańskiej służby zagranicznej. W tamtym czasie narastały protesty przed innymi amerykańskimi ambasadami i konsulatami na Bliskim Wschodzie i w Afryce Północnej. Obejmowało to 3000 protestujących przed amerykańską ambasadą w Kairze w Egipcie. Protesty te zostały rzekomo wywołane przez wideo na YouTube, które twierdziło, że jest zwiastunem antymuzułmańskiego filmu rzekomo produkowanego w Ameryce. Stopień, w jakim atak w Bengazi był przedłużeniem tych innych “spontanicznych” protestów, było przedmiotem gorącej debaty w USA. Ansar Al-Sharia, grupa uznana głównie za odpowiedzialną za napaść, wydała następnego dnia oświadczenie, w którym twierdziła, że – chociaż nie była to “jedyna strona” zaangażowana – atak był odpowiedzią na wideo. Z różnych powodów wielu wątpi w prawdziwość tego stwierdzenia.

Kontrowersje związane z atakiem to krytyka dotycząca niewystarczającego bezpieczeństwa personelu ambasady, który stacjonował w Libii podczas rewolucji, do której zachęcał rząd amerykański, brak amerykańskiej odpowiedzi ratunkowej podczas ataku oraz nieprawdziwe twierdzenie Departamentu Stanu i Białego Domu w następstwie ataku, że atak został spowodowany spontaniczną demonstracją w odpowiedzi na wideo.

Według niektórych artykułów dostępnych w Internecie, niektóre teorie twierdzą, że ambasador Stevens szukał amerykańskich pocisków ziemia-powietrze Stinger, które zostały potajemnie dostarczone do Ansar al-Sharia bez zgody lub nadzoru Kongresu. Podobno niektóre z tych wystrzeliwanych z ramion bojowników Stingerów pojawiły się w Afganistanie i zostały użyte do zestrzelenia amerykańskiego śmigłowca Chinook w lipcu 2014 roku. Na szczęście pocisk nie był odpowiednio uzbrojony, więc cel nie został zniszczony, ale nadal uszkodzenie wymusiło lądowanie.

Następnie numer seryjny pocisku skierował śledczych do partii rzekomo przechowywanej w Katarze przez CIA. Zakłada się, że to wtedy prezydent Obama i sekretarz Hillary Clinton wpadli w panikę i nakazali ambasadorowi Stevensowi pospieszyć do Bengazi i negocjować powrót Stingerów. Podobno to Departament Stanu Clintona – a nie CIA – zezwolił na przeniesienie niektórych Stingerów do Afganistanu. Nieliczni eksperci uważają, że cześć ujawnionych e-maili  przez Wikileak potwierdzają te twierdzenia. Co do wiarygodności Wikileaks trzeba mieć szeroko zakrojony dystans, choć fakty często prawdziwe, podane w odpowiednim świetle i momencie mogą być interpretowane nieprawidłowo.

Jednak dalsze dochodzenia w sprawie incydentu w Bengazi nie wskazały dowodów na poparcie tych twierdzeń. Oprócz dochodzenia Komisji Specjalnej Senatu USA, w sprawie ataku w Bengazi przeprowadzono kilka innych dochodzeń, takich jak dochodzenie FBI, dochodzenie Komisji Pięciu Izb Reprezentantów oraz dochodzenie Senackiej Komisji Bezpieczeństwa Wewnętrznego i Spraw Rządowych.

Jakie są znane fakty?

1. Libia była i nadal jest „wielkim kotłem”. Bezprawie obfituje, podobnie jak niezależne milicje. Broń jest wszędzie, aż po działa przeciwlotnicze. To wymarzone społeczeństwo NRA – ang. National Rifle Association of America – Narodowe Stowarzyszenie Strzeleckie Ameryki.

2. Departament Stanu USA był właścicielem willi w Bengazi. To nie była ambasada ani konsulat. Jego status był niejasny, prawdopodobnie zostałby sprzedany w ciągu roku. W lutym 2012 r. zalecono przekształcenie go w placówkę Departamentu Stanu, z 3 urzędnikami i 5 ochroniarzami. Finalnie prawdopodobnie nie doszło do tego.

3. Około kilometra dalej znajdowała się tajna placówka CIA (Annex – Aneks). Miejsce całkowicie odrębne od Departamentu Stanu.

4. Miesiąc przed incydentem w Bengazi Departament Stanu, pod przewodnictwem Hilary Clinton, wydał swoje coroczny raport, który twierdził, że chociaż Bin Laden nie żyje, nadal istnieją poważne zagrożenia ze strony islamskich terrorystów, w tym oddziałów Al Queda.

Republikanie twierdzą, że Hillary “obwiniała wideo”, ponieważ nie chciała przyznać, że terroryzm nadal jest problemem. Oczywiście jest to rażące kłamstwo ze strony Republikanów, któremu przeczy sierpniowy raport wywiadu.

5. Ambasador Stevens był bardzo dobrym człowiekiem, bardzo dobrze poinformowanym o Libii z wieloletnim doświadczeniem w tym obszarze. Miał w swoim harmonogramie zaplanowane oficjalne otwarcie placówki w drugim tygodniu września i postanowił udać się do Bengazi.

6. Ambasador był odpowiedzialny za wybór wielkości sił bezpieczeństwa, które mu towarzyszyły. Zdecydował się wziąć 5 ochroniarzy, dokładnie tyle, ile sugerowano w lutym.

7. W feralnym tygodniu wideo mające na celu obrazę muzułmanów wywołało protesty w stu ambasadach i konsulatach USA, w wyniku czego zginęło co najmniej kilkanaście osób.

8. O 21:30 (czasu lokalnego) 11 września tłum zaatakował willę w Bengazi. Ambasador Stevens zabarykadował się w jednym budynku z dwoma ochroniarzami. Tłum podpalił willę, a Stevens i jeden strażnik zatruli się tlenkiem węgla.

9. W ciągu godziny siły ratunkowe przybyły do willi z placówki CIA. Nie były  w stanie znaleźć ambasadora i – w obliczu dynamicznej i trudnej sytuacji – wycofują się do placówki CIA, która na krótko znajduje się również pod ostrzałem.

10. W ciągu 3 godzin od ataku startuje zespół ratunkowy z Trypolisu.

11. Do tego czasu Kolegium Połączonych Szefów Departamentu Obrony monitoruje sytuację za pomocą nieuzbrojonego drona i rozpoczyna mobilizację zespołów szybkiego reagowania, najbliższych w Hiszpanii, oddalonych o około 2000 kilometrów.

12. Przechodnie w willi odzyskują ambasadora Stevensa i zabierają go do szpitala, gdzie umiera.

13. Zespół ratunkowy z Trypolisu przybywa do aneksu CIA o 5:15 rano, gdy rozpoczyna się atak moździerzowy. Wystrzelono trzy pociski, z których ostatni trafił w aneks, zabijając dwóch ochroniarzy, byłych żołnierzy NAVY Seals.

14. Począwszy od około 8 rano, wszyscy Amerykanie w Bengazi są ewakuowani do Trypolisu, a następnie do bazy Rammstein w  Niemczech.

15. Mniej niż 24 godziny po rozpoczęciu ataku wojskowy zespół reagowania przybywa do Libii.

16. Podczas gdy incydent ma miejsce, Mitt Romney próbuje upolitycznić incydent, kłamiąc na temat tego, co się stało.

17. W następnych dniach zarówno Reuters, jak i Al Jazeera donoszą, na podstawie naocznych świadków, że atak został wywołany przez wideo. Ostatecznie jeden ze sprawców ataku zostaje złapany, obwinia również wideo.

18. Hillary Clinton nigdy nie obwinia wideo za atak na Bengazi. Przynajmniej publicznie. Istnieją nieuzasadnione plotki, o których wspomina niektórym osobom. Zaprzeczają temu inni obecni ludzie.

19. Republikanie mocno upolityczniają to wydarzenie, wszczynając nie mniej niż 8 dochodzeń, trwających ponad trzy lata. Kilku Republikanów przyznaje, że celem śledztwa jest próba zawstydzenia Hillary Clinton.

Odcinając politykę z powyższych wydarzeń, mamy tu wiele elementów, które nie zadziałały przez zwykłą naturę ludzką, czyli złudzenia, uprzedzenia, ograniczenia bariery poznawczych, stereotypy i uproszczenia, ignorancję oraz wreszcie ego. Jak wiele o planowaniu, działaniu możemy nauczyć się z tego wydarzenia? Pewnie wiele, ale najważniejsze, aby nigdy nie było ani okazji ani potrzeby wykorzystać tej wiedzy.